Dzień pierwszy 24-08-2010 5:00. Czekam na Djinn'a
"Pędzimy" ciufą do BB ;) Foto by Djinn.
Bielsko-Biała 6:30 2/3 ekipy w komplecie. foto by Jola
Dociera Kaperek. foto by Jola
W mikrusie wcale nie jest ciasno ;) foto by Jola
Kościół w Straconce.
Jola przyszła nas odprawić w drogę ;)
Czerwona kropka w białej obwódce. Zaczyna się niepozornie ;)
Już za chwilę się zacznie ;) foto by Jola
Tyle ich widzieli żywych (tego dnia) :D foto by Jola
Podchodzimy pod Gaiki.
Na początku miny radosne ;) Za dwa dni będzie inaczej :D Foto by Djinn.
I już na Gaikach.
Droga miejscami przypomina bagno.
Widok z Gaików na Czupel i Magurkę.
Na Panience.
Krzyż na Hrobaczej.
Trzeba się tam wrócić. Tam był bar :D
Brutal pozdrawia ;)
Chłodzenie organizmów na Hrobaczej ;) Foto by Djinn.
Zazwyczaj jest tu ładny widok.
Hrobacza zostaje za nami.
Kolejny cel na dziś - Żar.
Zapora w Porąbce.
Dwa toboły na ludzkich nogach :D Foto by Djinn.
Nareszcie na Żarze.
Brutal okazuje się być niezłą moczymordą ;)
"Panorama" z Żaru ;)
Kawałek jeziora Międzybrodzkiego.
Żeby nie było, że nas tam nie było ;)
Zaczyna się przecierać.
No może dość tego cholernego deszczu??? ;) Foto by Djinn.
Widok na Cisowe Grapy.
I na kawałek Skrzycznego.
Na Kiczerę.
Widok z Kiczery na zbiornik na Żarze.
Dziewięćsił.
Kiczera za nami. Teraz Cisowe Grapy.
Resztki szałasu pod Cisowymi Grapami.
Nieśmiało zaczyna świecić słońce.
Rogacz przy Karczmie na Kocierzu.
I Zajazd w całej okazałości.
Pogoda robi się całkiem znośna.
Zestaw surwiwalowy ;)
Papier do "twarzy" :D
Pychotka, mniam :D
To też pychotka :D
Oj nie wiesz jak mi pomogłaś Jolu :D
Basenik z widokiem na Jawornicę ;)
Jawornica z przeł. Skaliste.
Trójkątna ;)
Zachód na Potrójnej ;)
Pierwszy raz widzimy Królową.
Na chatce na Potrójnej Djinn nie może się oprzeć wygodnemu fotelowi ;)
Groń JPII, Leskowiec i "łysy"
Łamana Skała.
Dzień drugi 25-08-2010. Poranek przed Chatką pod Potrójną.
Oj przydałoby się :D
Kawusia na rozruch.
Błogie lenistwo.
Skubana prawie mi uciekła :D
Żegnamy chatkę.
Już w drodze.
Nie wiem o co chodziło na tym zdjęciu, ale Djinn na pewno przekonał Kaperka ;)
Panorama z Anuli.
Widoki na Potrójną.
Złota Górka i Bukowski.
Królowa. Dziś nam będzie towarzyszyć stale.
Z Leskowca widać nawet Luboń ;)
Schodzimy do schroniska w wiadomym celu ;)
Hrabskie Buty.
Niespotykany widok. Pustki przy schronisku ;)
Polana Semikowa.
Ciągle widzimy takie znaczki.
Widoki nieziemskie na świat ;)
Niebawem Krzeszów.
Kwietne łąki ;)
Kapliczka w Krzeszowie z 1861 r.
Koza jak się patrzy ;)
Pościągali buty i pies zdechł ;)
Tres Amigos ;)
Asfalting w stronę Żurawnicy.
Spotykamy również dwóch kolesi z Ku Klux Klanu :D
Lustereczko powiedz przecie... :D
Tam dziś byliśmy ;)
Nowe tabliczki na Żurawnicy autorstwa MK.
Formy skalne na szczycie.
Na przeł. Carchel spotykamy Marka ;)
Tres Amigos na przeł. Carchel ;) foto by MK.
Widok z przeł. Carchel. Nie wiedziałem, że w Beskidzie Małym są takie miejsca ;)
Kapliczka na przeł. Carchel.
Przed nami Żmijowa.
Widok na Królową Beskidów.
I jeszcze jeden.
Pierwsze zabudowania Zembrzyc.
Kościół w Zembrzycach.
W Ośrodku Rekolekcyjnym w Zembrzycach urządzamy własną kuwetę ;)
Pyszne pulpeciki.
I jak zwykle nieogarnięta kuweta ;)
Zembrzycka kuweta. Foto by Djinn.
Foto by Djinn.
Dzień trzeci 26-08-2010. Poranne pobojowisko ;)
Już pod górę.
Piwo z rana jak... :D
Kawałek męczącego asfaltingu w pełnym słońcu pod Starowidzem.
Znów Królowa.
Starowidz osiągnięty.
Poranek pod Starowidzem. Foto by Djinn.
Panorama ze szczytu.
Kaplica Św. Onufrego na górze Chełm.
Z dopalaczami pod Chełmem ;l)
Pod kapliczką Św. Onufrego z "dopalaczami" :D foto by Djinn.
I przed siebie.
Chełm Wschodni. Opuszczamy teren działania MK. ;)
Orlik??? :D
Przysiółek Nagiełówka
Widoki na Beskid Żywiecki.
Lanckorona.
Tego raczej nie zrobił wózek dziecięcy :/
Dochodzimy do Palczy.
Operacja na żywym organiźmie :D
Na Babicy Zachodniej takie cuda.
Panorama z Babicy Zachodniej.
Rest :D
Widok z Babicy na południe.
Babica.
Wieczorny widok na Tatry.
Kaplica na polanie Mikołaj.
Nocny widok na Myślenice.
Dzień czwarty 27-08-2010. Nasza noclegownia w Myślenicach.
Jak zwykle na kuwecie :D
Śniadanie w Myślenicach. W sumie dobra, ale bez szczypty soli :D foto by Djinn.
Kuweta myślenicka po uprzątnięciu ;) Foto by Djinn.
Ruiny baszty z XIII w. nad Myślenicami.
Uklejna.
Gdzie my jesteśmy??? :D
Widok z przysiółka Scyrek na Kamiennik.
Jezioro Dobczyckie.
Gdzieś tutaj wypada setny kilometr ;)
Kapliczka na przeł Granice.
Przeł. Granice.
Szczebel, Luboń i delikatny zarys Tatr ;)
Spod Kudłaczy. Królowa już się fochuje.
Na Kudłaczach z Panem Januszem. Foto by Djinn.
Tres amigos ;) Foto by Djinn.
Kudłacze.
Zachód słońca z Kudłaczy.
Żeby nie było, że na Kudłaczach leniuchowaliśmy. Powstał piękny płot :D foto by Djinn.
Wieczorna imprezka przy ognisku.
Nocna wyżera ;) Foto by Djinn.
Pan Janusz i Bernie.
Kaperek, Djinn, Pan Janusz, Mikrutt i Ula czyli prawie zlot forum beskidzkiego :D
Co się dzieje pod kartonikiem??? :D
Dzień piąty 28-08-2010. Poranek nie wygląda najgorzej.
Brutal przytul mnie ;) Foto by Djinn.
Niestety ulewa spłukuje nas 200 m od schroniska i decydujemy się na odwrót.
Przygotowania do zejścia. Foto by Djinn.
Kaperek zamyślony.
Brutal zmęczony i smutny.
Jadalnia na Kudłaczach.
A teraz na Luboń. Buhahaha ;) Foto by Djinn.
Jakby nie było, tam mieliśmy dojść. Przynajmniej jest fota ze schroniskiem ;) Foto by Djinn.
Bernie zwozi nas prosiakiem do Pcimia.
Ostatnia fotka i wracamy do cywilizacji.
Dziękujemy Prosiaku :D
Profil terenu wg http://www.geocontext.org Dzień pierwszy.
Profil terenu wg http://www.geocontext.org Dzień drugi.
Profil terenu wg http://www.geocontext.org Dzień trzeci.
Profil terenu wg http://www.geocontext.org Dzień czwarty.