Witamy w Ochotnicy - na dzień dobry Qń ;)
Dolina Jamne.
Nie zanosi się, a właściwie to się zanosi ;)
Kris wpadł w brzózki :D
Przed Hawiarską.
W Hawiarskiej witają nas koty...
...sztuk trzy...
...głodne jak jasna cholera...
... a chata zamknięta na głucho :/
Otoczenie Hawiarskiej Koliby.
Wychodzi słońce ;)
Gorczańskie klimaty...
... ech urzekły mnie te szałasy ;)
Pięknie :D
Gorc - nasz cel.
Takie cuś mi się trafiło ;)
Pierwsze oznaki jesieni...
Przysłop.
W oddali majaczy Sądecki.
Stwór ;)
I dalej pod górę...
"Umarłe drzewa, proszą o litość,umarłe drzewa, przed śmiercią krzyczą"...
Widok z Gorca. Niespecjalny :/
Akcja anty-mucha ;)
Plon połowy wycieczki :D
Schodzimy do Ochotnicy.
Pozostałości po bazie na Gorcu.
Hale, hale i szałasy...
Hmmmmm....
Pogoda znów się kisi :/
Gdzieś już słyszałem tą nazwę :D
To tylko z pierwszego dnia :D
Z balkonu naszej kwatery głównej w Ochotnicy Górnej.