Zaczynamy. Czyli jesteśmy w czarnej d..ie jak stwierdził taki1gość :D
Ciemno i do domu daleko.
Dziewczyny dzielnie podążają za nami.
Jest taki1gość - jest impreza :D
Janioł ja Cię zamorduję :D
kotOla, dakOta, Antyklina (nowy forumowicz), Janioł i Rosiu z forum http://masa.mojpiotrkow.pl/
Kasia przygrywa (a przynajmniej się stara) :D
Kadarka - mniam :D
kotOla nie chciała współpracować - nie było Pudelka :)
taki1 kroi kanapkę :D
Rosiu coś montuje :D
"Prosektorium - słucham" :D
Krakuska musi zagrać hejnał :D
Przyszedł czas dakOty :)
Kasia rozmyśla :)
Antyklina się wietrzy.
To się musiało stać :D
Ale nie byłem ostatnią ofiarą kotOli :D
Antyklina ostro dyskutuje z Alexem. Oczywiście o górach :) Na noże nie poszło :D
Pan Kierownik zamyślony.
Pół godziny to rozplątywałem :D
kotOla dopadła kolejnego nieszczęśnika.
Co tam pisze???
Janiołek wniebowzięty :D
Kasi również się dostało :D
Janioł z Alexem.
Kasia i Paweł.
Rosiu w siódmym niebie :D
Tyle mi polewajcie :D
Nie pamiętam tego , ale to tak wygląda jakby Janiołek klęczał :D
Już rano, herbatka na kaca.
RYBA-TIME :D
Pietruś radosny...
... i zamyślony :D
Jajecznica z rydzami od Kierownika :D
Pychota :D
Dzień przytulania - tym razem do mnie :D
Co tu komentować :D
Rano było zimno.
Wyspowy :)
taki1 w twórczym szale :D
Dzień drugi - twarze zmęczone ale szczęśliwe :)
Honorka.
Kanapki kotOli też były niczego sobie :D
Czuby :D
Darkheush, Antyklina, Alex i opowieści dziwnej treści.
Pieruś i taki1gość jak zawsze w formie :D
Miało nas być raptem kilkoro a zebrała się taka banda. W kolejności: Rosiu, Kasia, Antyklina, Bernie, dakOta, Alex, Janioł, kotOla, Pietruś, Honorka, taki1gość, Ewa i Darkheush.
Żegnamy 3/4 ekipy piotrkowskiej.
Janiołek dostaje prezent...
... i wcale to nie jest sok do piwa :D
Antyklina z Kasią schodzą do Glisnego, a my do Rabki Zaryte.
Jeszcze rzut oka na góry.
Pięknie :D
Po drodze do grodu Kraka podziwiamy zachód słońca.
Nasz dzielny kierowca ;)
Znużenie.
Ostatnie spojrzenie na Szczebel.
"Może sen przyjdzie..." ;) Koniec, kropka, znów za szybko...