Xmas Party zaczęło się tradycyjnie, przy świątecznym stole
Chwilę później - drobne gry zręcznościowe dla rozruszania atmosfery.
Obowiązkowy element stroju - korona. Korony można było wygrać w grach zręcznościowych z poprzedniego zdjęcia...
..tak więc księżniczek tego wieczoru było sporo.
Po lewej Nirali (USA), pomysłodawczyni imprezy. Z prawej - Lisa (Australia).
I gospodarze - Gabriel i Karin (Szwecja)
Lisa z Normem (USA)
Martin - autor zdjęć
Nasz polski wkład - makowiec
Zasady White Elephant Xmas Party brzmią: każda osoba, zgodnie z wylosowanym numerkiem, wybiera prezent. I go odpakowuje. Po czym każdy następny w kolejce może albo zabrać prezent poprzednikom, albo zaryzykować i wylosować nowy. Najlepiej mają najwyższe numery, bo mogą zabierać innym najlepsze prezenty. Biały Słoń to symbol czegoś, co jest dziwne i czego nikt nie chce. Zawsze na końcu ktoś zostanie z Białym Słoniem.
Grzesiek wylosował ciasteczka.
"A co mi się trafi?" (Gabriel)
Śliczna bransoletka.
Ja wylosowałam reniferka. Przyda się :)
Norm zgarnął mydło do masażu.
A Olaf wybrał największy prezent...
...deska do pływania! Olaf nie cieszył się nią długo, deska została mu oczywiście zabrana przez kogoś z wyższym numerem.
Having fun...
Tzw. prezent tradycyjny: ksiażka.
... i DVD
Małe dzieci na imprezach zawsze najbardziej obrywają.
Xmas party dostarczyło wszystkim sporo wrażeń... Dobranoc!