Maciek (*) i Ruda (*) - za TM
Maciek i Ruda, dwa piekne i madre tygrysy trafily do nas z domu gdzie ciezko chorowalo male dziecko. Cala rodzina zegnala koty z placzem... Niestety, Tygrysy nie chcialy nigdzie isc. Trudno bylo sie im odnalezc w stadzie ktore liczylo od tej pory az dziewiec kotow... Tesknota, szok spowodowany zmiana miejsca, stres, choroby oslabily organizm Macka, w trzy dni po diagnozie - FIP - odszedl 8 marca 2010... Ruda przestala jesc, nie wychodzila z szafy, czesto chorowala - karmilam ja lyzeczka, strzykawka, wmuszalam jedzenie, masowalam... Powoli zaczela wychodzic z depresji, wyszla z szafy, zaczela jesc i...wtedy odszedl Maciej. Ruda przestala walczyc. Schudla, w brzuchu pojawil sie charakterystyczny zolty plyn. Dwa tygodnie pozniej, 23 marca, odeszla na moich kolanach - decyzja o eutanazji skrocila jej cierpienia. Nigdy ich nie zapomnimy... to byly najmadrzejsze koty jakie znalismy.
Dec 22, 2009
Photos: 85