Wreszcie dojechaliśmy. Poprzednia załoga nieco zaskoczona, bo przybyliśmy trochę wcześniej niż planowaliśmy.
Talinn przywitał nas deszczem.
Pierwsze chwile na Zawiszy.
A kaloszy to nie oddam!
Trochę zaszwankował silnik - drobna naprawa
Wspólna zbiórka obu załóg
"Papierologia stosowana" - kapitan rozdaje opinie z rejsu
Laska? A po co komu laska na Zawiszy?!
Port Talinn
Zawisza na tle starówki w Talinie
Spacer wachty I na plażę
Dla Grzegorza powietrze było zbyt czyste. Musiał użyć inhalatora.
i zwiedzanie...
Niektórzy zaczęli już zwiedzać maszty...
I zwiedzanie bukszprytu.
Padać przestało. Będzie pięknie :-)
Bosman... Nad podziw spokojny tym razem ;-)
Oglądamy latacz.
Pierwsze ćwiczenia stawiania żagli. Wachta druga walczy ze sztafokiem.
Wachta I nadal eksploruje Talinn
Jak to się robiło? ;-)
Ech te Estonki...
No dobrze, teraz ja sobie maszt pozwiedzam :-)
Niezła lufa ;-)
Oglądanie herbu miasta.
Powiesił sobie dwa aparaty na szyi to od razu dziewczyny się rzuciły ;-)
Zupka... :-) Painkiller
Wieczorne śpiewanie
Kawa dla fotografa? Ech, i znów Kasia zapomniała sobie przynieść kawę ;-)
Jola filmuje a Kasia.... Kasia to by chyba chciała mieć zameldowanie na pobyt stały na bukszprycie ;-)
Wspólne piwo wachty I w Hanko
Buty... Taki obrazek był w tym mieście co kawałek.
Chłopcy się bawią :-)
A zabawki mieli ciekawe...
Jola znów przyłapana na filmowaniu ;-)
Kwadraciki mówią, że dotarliśmy do Visby. GPS mówi, że wypłynęliśmy już dalej.
A tam na bukszpryt to masz Ruda od teraz zakaz wstępu... ;-)
Pani filmowiec fotografuje, ja się zabrałem za kamerę :-)
Pierwsze publiczne granie Romana po trzech latach przerwy...
Wpływamy do Gdynii w asyście kilkunastu jachtów.
Wachta I w komplecie :-)
"Ostatnie trucie starego" :-(
Hydro-pies ;-) Ratownik w przerwie w pracy :-) Nawet kamizelkę asekuracyjną mu zdjęli.
Nie ma to jak zaprzyjaźnić się z Kukiem
Wieczorne śpiewanie w Gdynii. Na pokładzie sporo gości.
Serce Zawiszy