Sir Leon
Staszakowa (zwana też Muzą i Tośką)
Pierwsze objawy szaleństwa młodej Demencji (niesłusznie nazywanej przez jej poprzednich właścicieli Izoldą).
Demencja na tle motywów wziętych z Matisse'a.
Demencja kosząca trawę.
Demencja złapana na gorącym uczynku.
Tęsknota za wiosną
Demencja w roli matrony
Zew natury!
Leon (Jemu zew został wycięty.)
młody Edward (zwany też Głupkiem)
Od najmłodszych lat (a nawet tygodni) ćwiczył wytrwale złodziejskie rzemiosło.
Nigdy też nie był osobnikiem skromnym.
Teresa z wczesną Alicją
Przymusowa toaleta
Alicja
Edward jako amant.
Edward o Długich Łapach...
...i Ogonie
Niestandardowe pojęcie wygodnej pozycji.
Leon, Alicja i Edward podczas wielkanocnego śniadania.
Typowa intelektualistka - na uboczu, nikt jej nie rozumie, wszyscy myślą, że idiotka, a ona ma po prostu głębię.
Nowy członek naszej kociej społeczności - Anatol
Anatol ma naturę filozofa, przede wszystkim jest ciekawy, może nawet ciekawski.
Przyjaźń z nestorem, z Leonem.
Aż Leon ma czasem dość tej przyjaźni.
Kuchnia to jedna z pasji Anatola.
Gdzie jest czwarta noga?
Nie jest łatwo wyprowadzić na spacer cztery koty, bo każdy chce pójść w swoją stronę.
Schludny Tolek
Ktoś tu musiał być przed nami, nie uważasz?
Ta kotka miała na imię Kotka. To było jej ostatnie lato.
Edward to potrafi kochać. Ale jeszcze bardziej potrafi się bać. Co jest normalne w przypadku rasy cykor europejski.
Nie będzie mnie nikt całować! Nie będzie mnie nikt całować!
Alicja potrafi się wspiąć bardzo wysoko.
Alicja: No kochaj mnie, nie uciekaj!
A poza miłością Edka lubi Alicja ciepło.
Czoło w czoło, język w język.
Spotkanie Leona z aniołem.
Złe emocje.
Pożądanie.
Alicja z Tolkiem.
Sir Leon odpływa.
Tolek potrafi przełamać wszelkie bariery.
Tolek zazdrości klimatu pingwinom.
Nowy przyjechał do wsi!. W tym momencie nie ma jeszcze imienia.
Pierwsze spotkanie z tubylcami.
Po chwili doskonale dopasowuje się do wystroju mieszkania.
Nawet zabawki są tutaj w jego kolorze.
Pierwsza nieśmiała drzemka. Ale jak tu spać, kiedy jest się obserwowanym przez dzikich i niezadowolonych tubylców.
Wreszcie sprawę bierze w ręce nowa mama.
Mietek, bo teraz już się nazywa Mietek, kładzie się do koszyka i zasypia na dobre.
Przebudzenie. A któż to przed nim?
Tolek. Właściciel kosza.
Duch Edwarda.
Leon (maj 2008)
Tolek (sierpień 2008)
Nasz nowy kolega Bazyl. Wzrost wysoki, wykształcenie bardzo średnie. Ale pracujemy nad jego nawykami. Jego jest ta kanapa.
Tych sześciu kilogramów na zdjęciu nie widać, bo najwyraźniej wciągnął brzuch.
Tolek z Mietkiem zostali przyjaciółmi. Niby wbijają sobie czasem zęby w futro, ale tylko tak po bratersku.
Ale po walce następuje sielanka, która trwa aż do następnej gonitwy.
Zuzannna i Mietek
Anatol ma jej trochę za złe, że tylko Mietek i Mietek.
Bazyl w niebie. Nawet kuweta jest tu niebieska.
Mój jest ten kawałek podłogi. I mysz, z której też zaraz będzie tylko kawałek.
Dla Mietka nie istnieje miejsce niewygodne.
Kot biurowy.
Cykor ogrodowy.
Alicja natomiast została kotem nadrzewnym.
Bazyl - kot w stanie spoczynku.
Uśmiech Anatola. Właśnie opowiadamy sobie dowcipy.
Pokaż gardło. Powiedz Aaaaa.
No i co mi jest, panie doktorze?
Kontroler suszarki balkonowej.
Kiedyś się tu lepiej mieściłem.
Bazyl w swoim plażowym koszu.
Edward wykorzystuje nieobecność Bazyla.
Przyjaciele?
Wiewiórka Mieczysław.
Pomiar szerokości pnia (wyszło, że jeden kot bez ogona).
Dzikość i swoboda.
Swoboda. Ale czy również dzikość?
W pustyni i w puszczy.
Stylem grzbietowym.
Mieczysław łowi (komara).
Co by tu jeszcze?
Anatol udziela się towarzysko.
Chociaż ma już pewne inne idee.
Towar "z najwyższej półki".
Marconi też pewnie zaczynał od przyłożenia ucha do druta.
Może by teraz Maxa Webera?
Każdy powinien znaleźć swoje własne miejsce.
Ciasno, prawda, ale przespać się można.
Zresztą, czy jest złe miejsce, żeby się przespać?
Zimowy patrol.
Komplet stworzeń.
Mieczysław przygotowuje święta.
Dekoracja stołu kuchennego.
Ponure oblicze mordercy.
Jest się czym pochwalić. Ten ogon pobija wszystko.
Z jednej łyżki.
Wylizywanie wzajemne.
Kontrola higienisty.
Jeszcze jedno wspomnienie o Staszakowej (Muzie, Tośce).
Bazyl w styczniu 2011 roku.
W ten sposób Bazyl spędza czerwcowe popołudnie.