Co będzie dalej..
dalej jest jednak lepiej, a po 3 godzinach jazdy świeci słońce i jest ciepło: 23 stopnie...
Z BB Pekapep do Węgierskiej, skąd asfaltem do Żabnicy Skałki
Obadam zielony na Rysiankę...
Był sobie szlak...
...jeden z moich ulubionych. Panowie z Lasów Państwowych życzą szerokiej drogi...
ostały się nędzne resztki w górnej częsci.
Z Rysianki ciągnę na Krawców Wierch. To chyba jeden z ostatnich singli w tym rejonie. Widoki nie liczne, ale jazda przednia
Ostatnia szpula przed przejściem granicznym
Jeszcze nie rozkradzione ?
Rycerzową chcę osiągnać żółtym szlakiem. I tu szaleniec w spychaczu miał swoje używanie...
Brakuje 500m szlaku...
Na Rycerzowej komplet. Zbieram się na Przegibek gdzie większe prawodobieństwo dostania noclegu..
Fatra rycerzowa
Przegibek wieczorny...
i poranny
Spychacze grasuja i pod Przegibkiem . Dochodzą już do samego czerwonego szlaku.
No to mam towarzystwo...
Słowacy też potrafią coś wyciąć
Landonhora i Wielki Manin troche mnie omamil
Pora na zjazdy z Raczy
McCornick ?
Kto żeś pan i i skąd żeś pan?
Pewna fotozagadka
Wracam na Raczę, a tu pan z buldożerem też poczynił swoje...
Taras widokowy...
L'andonhora i Velky Vreten
Poranne iluminacje