W czwartkowy poranek melduję się w Krakowie, skąd autobusem miałem się udać do Suchej lub Juszczyna. Miałem bo okazało się , że pół godziny później był ekspres do Zakopca z ... Warszawy...
... delektuję się więc rundką po krakowskim rynku
i krakowskimi spec-jałami
Auuuuuu palce! Dodatkowy ekspres z dodatkowymi wagonami, bez dodatkowych pasażerów . Cały wagon mój!
Kalwaria, do Suchej już rzut beretem
Po godzinie jazdy z Suchej jestem w Juszczynie Potok, skąd żółtym szlakiem chce się dostać na Krupową.
Wybieranie takich szlaków to chyba moja specjalność
Potem było trochę lepiej, ale dość mokro
Pierwszy etap za mną . Teraz do niebieskiego skąd do końca pchanie
Przez moment rozważam podążanie tą zwózkową drogą w kierunku Okrąglicy ale coś zaczyna mi grozić z góry !:)
W końcu schronisko. Z dwóch szlaków (niebieski i żółty) wiodących z północy na Krupową, wybrałbym ten drugi,ale żadnego bym nie polecił.
No i zaczęło się
Mam 4 godziny straty, mokry zjazd z Policy na Mosorny Groń i 0% na dotarcie do Korbielowa przez Jałowiec
Nocuję w schronisku licząc , że jutro dokończę to, na co dziś zabrakło czasu
Pod wieczór ruszam na krótki wypad na Policę
Babia Policyjna
Ranek . Na nogach 6:00:-)
Polica w całej krasie
Okrąglica z Czyrńca , o który zahaczyłem licząc na dobry zjazd w kierunku Policy. Nie łatwy to szlak na mokro. No i te muchy!
Babia Śmietanowa
Żółty na Mosorny Groń. Stromo i ślisko. Kilka podpórek , jakoś zjeżdżam ten trudny odcinek. Biling biling na tyle to nie najlepszy wybór na strome śliskie odcinki
Tuż przed Mosornym
Babia Mosorna
A wszystko to dzięki Supermenowi!!:)
Jakaś nowość?
Stamtąd przybyłem
Będą łupić ?
Jeden z trudniejszych fragmentów szlaku na Jałowiec
Babia Jałowcowa.
Romanka. Miałem tam być z w południe. Pora na niebieski i do Cichej
Hameryka w Przyborowie!
... a nawet Canada:)
A to Polska właśnie - końcówka wspinaczki żółtym z Przyborowa
Piwsko przez L :)
Na deserek zafundowałem sobie trawers Jaworzyny, czarnym w do schroniska Victoria K i z powrotem
Tu gdzieś powinny pojawić zdjęcia z noclegu w Korbielowie (Chata na Skraju) spotkania z Solarem i Lycra Team.
Jak to się stało, że widziałem żółty szlak mimo, że go tam nie było. Nieuwaga i zbytna pewność siebie- karą było wspinanie się dość stromą "drogą":-)
Babia Miziowa. Nic nowego ,żadne nowe góry się nie wypiętrzyły
Nie ma czasu na rozczulanie się widoczkami bo w powietrzu coś wisi i grozi...
Niedaleko Mizowej to coś mnie łapie i przez 40 minut siedzę pod peleryną, w kucka i na helmecie, czekając na koniec burzy.
Widok na Pilsko. Gdybym na Mizowej był 20 minut wcześniej uciekł był przed burzą. Na Trzy Kopce spadły tylko pojedyncze krople
Pierogi z mięsem na Lipowskiej - mistrzostwo świata :)* * w późniejszych latach jeszcze większe, ale nie smaczne
Gdzieś tu powinny pojawić się fotki ze spotkania z G3R na Lipowskiej, ale ręka się nie składała do aparatu. Sebas szykuje się do jakiejś fotki. Więcej na http://g3riders.com/galeriatest/20070609/index.html i http://ghetto-freeriders.blog.pl/archiwum/?rok=2007&miesiac=6 . Czerwony do Węgierskiej
Nowości w Milówce
Mój pierwszy Power-bar. Od Sebasa na dobrą drogę. Smaczny, ale jakoś sił i chęci nie starczyło na pozostałą część asfaltowego podjazdu na przełącz Koniakowską
Końcówka drogi z Kamesznicy na przełęcz. Rysianka i Romanka w tle.
Asfalt trip . (kilka dodatkowych dodatkowych fotek na http://www.alfer.pl/Istebna2007/ )
Alfer ! Nie zadawaj się z baranami!
Stvoya zakolczykowali
Bannan eat bannan
Mozolna droga na Stożek
Alfer - mówiłem ! Nie zadawaj się z baranami!
Śmieci po Mountain Bike Trophy. Było tego całkiem sporo
Dawaj Bannan, dawaj !
Wszechobecna elektryfikacja, a gdzie Babia ?:)
W oczekiwaniu na zaginionego Stvoya
Słynny Tomasz Banach stracił głowę
Alfer dzwoni więc po śmigło, ale za chwile dostanie mandat za jazdę bez trzymanki i brak zestawu słuchawkowego.
Ostatnia kamienista sekcja przed Kubalonką.
Z ujęcia Alfera wygląda to realniej.
Stojaki na rower w Wiśle mają prawidłowy wymiar na koło
Panie odźwierny użyj mocy i otwórz pan te drzwi
Bannan i Tesco Man
Co to za miasto, w którym jest tak piękny pałac? Powrót do kierata panie Tesco Man...