Sajmon - organizator nr 1.
Maciek - organizator nr 2.
Bycie z Radkiem i QQ w drużynie wróżyło sukces :).
Młody Bober.
Krótkie "Introduction".
Stary Bober. Przyszły zwycięzca. Wbrew pozorom twardy typ :P.
Jeszcze lojalki i jedziemy :)
Czas dla sponsora :).
Rzut oka na mape i start.
Rywale niebezpiecznie blisko.
Genialny skrót przez pola rzucił nas na pozycje trzecią od końca.
Grząsko.
Nadzieja na zwycięstwo odpłynęła.
Drugi checkpoint (czas jednak nie najgorszy).
Czwarty checkpoint.
Juz Wrocław, ale do mety jeszcze 11km.
Żelazna kondycja i szybkie, długie kroki to za mało by wygrać. Trzeba się jeszcze nazywać Łukasz Bobrowski :P.
Rześki :P.
Buty po 40km (błądzenia nie licząc).