Bede sie ograniczac, obiecuje, ale robi mi sie sentymentalnie... Tutaj od lewej: Jordan, Wendy i María
Zasluchany
No bo wlasnie zaczynamy, pod czujnym okiem Maryi Wspomozycielki, czesc dla ducha. Po wlasciwej stronie mikrofonu hermano Robert, przy uchwycie: padre dante, nowy animator duszpasterstwa Bosconii
Luis
A to juz prawie wszyscy kochani ucestnicy moich kochanych warsztatow teatralnych: od lewej: Jaime, Jefferson, Dicson, Edwin i Luis
Ciz sami i nasz maestro, Martín. Wciaz brakuje naszego motorka warsztatowego, Ericka. I bedzie brakowac, bo nie przyjsc tego dnia, a na nieszczescie nie mam jego zdjecia
Maicol. Notabene moj uczen. Wolaja na niego "gringo" ;)
Jaime zamyslony. Co nie jest widokiem rzadkim
Nasze siatkarki, prawie wszytkie to kuzynki, szalenie powazne, zmusic do spiewania graniczy z cudem. Granica sie zamazuje.
no, nie spijcie jeszcze, dopiero zaczynamy! Liseth (prowadzila warsztaty prac recznych "bizuterii") z mala coreczka jednej z animatorek
I zaczynaaaaamy... Oczywiscie spiewac nasz hymn tego lata. Autorzy na zdjeciu ;)
A to pierwsi spiewacy oratorium: Juan Carlos, Patrick, Keyla i Maicol. Tylko dziewczynki nie meczylam rankami z matmy.
a tutaj jakis chwilowy zastoj w spiewie. Tylko chwilowy.
Kogo my tu mamy... na przyklad w czerwonej koszulce siostre Jaimego, Evelyn, a pierwszy od prawej to Miguel, swietny koszykarz
No, to dopiero rozgrzewka. A te krzesla to tylko na ten dzien. Pewnei chca sie nacieszyc.
Angie wcale nie zasypia spiewajac
A to znow siatkarki. Dla hymnu zrobily wyjatek, tylko piosenki z pokazywaniem nie sa dla nich :)
Ten w czapce to Edwin, filozof (serio, serio), a od prawej... Moja rodzinka
Przygryweczka
Hmm...Ta w rozowym to Arelis. Jej imie mnie nie przestaje zachwycac. Dalej Jenifer i dwoje innych, ktorych juz niestety nie pamietam tak dobrze.
Ten pies przychodzil codziennie. Za kazdym razem mowilam, ze nie wpuszcze, bo nie ma karnetu, ale za duzo sobie z tego nie robil. No a jak zaczal spiewac...
Nie, no dobra, z tym spiewem psiaka to zart, ale Junior wydaje sie wiedziec, czym mogloby to grozic
Na kogo wypadnie...
(heh, pewnie ze by chciala! Gaudí, moja genialna uczennica)
...Na tego bec! Keyla przodowala w tej kwestii
Junior, Irvin, Joel i Junior (od lewej) tez lubia spiewac... No moze nie az tak jak grac w koszykowke. (A Joel opanowywal sztuke plywania kraulem w trybie niejednostajnie, ale bardzo przyspieszonym)
no comment
zadumani
zapatrzeni... Ma sie rozumiec na Maryje Wspomozycielke :)
Zaspiewani...ne. Az milo patrzec
Ale niektorzy wola nie patrzec... Ta trojka od lewej to najwierniejsze koszykarki
Hermano Miguel tez tu jest. I wlasnie daje znak zycia
Czyli ta melancholia dopada nie tylko mnie
Na scianie widac transparenty. Kazdy tydzien mial inna mysl przewodnia i inne dwie wartosci rozwazalismy. Ta wartosc na samej gorze, ze sloneczkiem, brzmi: "Serdecznie witamy" ;) Ta ponizej jest juz duzo powazniejsza: "Badz pokorny,silny i mocny" (slowa Maryi do sw. Jana Bosco)
Spokojnie, kazdy bedzie mial szanse!
...Na pospiewanie do mikrofonu
Inni odwazniacy
Radza sobie niezle
A to to juz brawura ;) Señorita Agnieszka Nie boi sie wyzwan
I czas na owacje
Padre dante czeka z nagrodami. Tego dnia juz wpadl w rytm.
Nawet starsi chetnie sie popisza.
Tak czy inaczej ;)
Johana. Kochana osobka. Ech, no robie sie sentymentalna, co poradze.
No, do zabawy!
Parami, kto ostatni, odpada
Nie chca zejsc sami???
biegiem, biegiem!
i bach!
Jakas biala dama straszy w tej bosconii, az strach przyjezdzac
"BLIZNIACY!" :)
Finalisci
i sedzia juz wydaje wyrok
Zwyciezcy
I znow w tany. Wokol krzesel
szybciej, no, nie pchaj sie tak!
w szkolnym mundurku? (Jorge Basadre to imie i nazwisko slynnego piuranina, obecnie tez imie jednej ze szkol)
Poki co mam krzeslo, ale przyszlosc niepewna...
Ej tam, nie oszukiwac! Hermano Samuel stroz sprawiedliwosci
Ale przede wszystkim gwarant dobrej zabawy
A te lubia wszyscy
Yaritza, nie dosc ze urocza, to jeszcze trafila na fotograficzna wene. Slonce to jednak cudowny wynalazek :)
Hermano Robert moderuje z zaangazowaniem
A co niektorym zdarza sie i tak zamyslic. Moze jakas matematyczna lamiglowka? Kto wie...
Ach, no wlasnie! Lourdes. Juz nowicjuszka w zgromadzeniu Maestras Catolicas del Sagrado Corazón de Jesús. Niestety, wraz z powitaniem wielkiego Tygodnia musialysmy sie pozegnac, powolanie wzywa. Ale taka przyjazn pozostaje.
...W miedzyczasie i samuel odpadl, krzesel ubywa...
"Oby to mi sie poszczescilo!"
Wbrew pozorom to nie kierowanie ruchem ulicznym. Cos duzo bardziej skomplikowanego
...I nie obrona przed tlumem fanow, ale pilnowanie porzadku wsrod uczestnikow finalu
Mozna i Tak. Hermano Pedro umie pokazac charakterek
Po dobrej zabawie pora na cos dobrego
Komus jeszcze kubek?
"Kiedy dojdzie do nas?"
"A ja nie chce, zeby to juz byl koniec". Ja tez nie, ale co zrobimy...
Mniam mniam... Panetón i chicha morada (marki "Negrita", z proszku, za 10 centymow saszetka na 1 litr :))
Nasi mali aktorzy z zaangazowaniem o czyms rozprawiaja
Usmiech. O to chodzi.
Kooomu dolewke? Kooomu, bo ide do dooomu... :)
To zart, no przeciez nie pojde sobie!
Animatorom tez sie dostaje co nieco
...I juz wiadomo po co to wszystko...
Diana (po prawej) i jej siostra. Nie sa blizniaczkami. Diana ma 11 lat, jej siostra 9. Diana juz byla u pierwszej komunii. Tylko ze nikt jej nie wierzy co do wieku, zawsze musi udowodnic. Taka malusia. A szalenie inteligentna
Rozmarzenie?
Ostatnie zdjecie z siostra Mari Carmen przed pozegnianiem. Takie juz zycie "religiosos", ze sa zmiany. A szkoda. Wielka. Za duzo pozegnan na raz.
Upominki na zakonczenie. Za wierna obecnosc. Tu: Johana.
Yaritza
Joel
Keyla
Irvin
Patrick
Gustavo
Maicol
Jennifer
...I jeszcze dla wszystkich po batoniku i kalendarzu ze sw.Janem Bosco
A to moja coreczka, Libby, ma 15 lat :)
I jej siostrzyczka, czyli, hmm... mam juz dwie coreczki? ;)
Oratorianie sami zauwazyli podobienstwo. Z tym, ze teraz to nie ja jestem ta biala ;)
A to tak na dobre zakonczenie. Nie ma jak piekno.