una cascada cerca de la caretera a Ocosingo.. / w drodze do Ocosingo... jeden z wielu wodospadów w tym rejonie
las vistas del coche / widoki "przez szybę" :)
jeje.. me guste mucho estas "cosas de los pelos", poreso hise este foto ;) / nie mogłam sobie odpuścić tego zdjęcia hehe... ale większość tutejszych dziewczyn lubi takie bajery ;)
dziewczyny po przesiadce w Ocosingo
en la caretera a las ruinas de Tonina / w drodze do ruin Toniny
;) / napis m.in. głosi, że: "To jest proszę państwa terytorium Zapatystów, gdzie ludność rządzi a rząd się słucha..." ;) więc... nic dziwnego, że kilometr dalej stacjonuje kilkuset żołnierzy (całe koszary, mieszkają z rodzinami) ;)
las ruinas de Tonina / ruiny Toniny z daleka
nopal
antes.. / tak to musiało wyglądać
las calaveras como las semillas de elote / hm... napis przy gablocie informował, że starożytni mieszkańcy Toniny specjalnie zniekształcali swoje czaszki, aby przypominały ziarna kukurydzy... ale czaczka jak czaczka - tzn. zawsze fajna ;)
Tonina entre de las estrellas :) / Tonina wśród gwiazd :)
el chocolate / czekolada :) bardzo istotna w tym rejonie i bardzo droga. ziarna kakaowca służyły jako środek płatniczy
eso era el buho... / hm... no a to była sowa....
de otro lado / ujęcie drugie...
Jesus muy feliz ;) y Alberto y Anita / Jesus, już po zdrowo "zakrapianej" przejażdżce w colectivo, więc humor mu dopisywał ;) a z daleka - Alberto i Anita
y empiezan las escaleras.. / i zaczynają się schody :)
como del reclamo de Marlboro :) / jak z reklamy Marlboro :)
si.. corio, corio... pero despues no suvo :) / hm.. no niby biegł ;) ale potem został już na dole i nie wchodził wyżej ;)
mis pies en el mundo... / stopy zwiedzają świat :)
ta :) pięknie.... łatwiej było wejść (dzięki ADHD) niż zejść (bo nadal mam lęk wysokości), ale... ale "się weszło" ;)
la bandera de las barracas / flaga z koszar
:)
postanowiłam, że mogę tu zamieszkać i kosić trawę jako wynagrodzenie, dlatego uwieczniłam obecnego "ścinacza trawy" i jego taczkę :)
hm.. pense que eran la yegua y el potro, pero... / niby matka i źrebię, ale...
un rato despues sabia que no :) quiza el se equivoco o no se - las maravillas!!! jeje.. / po chwili okazało się, że jednak nie ;) albo on się pomylił, albo cuda się jednak zdarzają hehe
y cuando regresamos de las ruinas el buho cambio su posicion.. por la verdad, las maravillas en Tonina!!! / w drodze powrotnej sowa ... zmieniła pozycję ;) no cuda w tej Toninie!!!!!!! naprawdę....
los platanos / banany
las naranjas / pomarańcze
regresamos a Ocosingo / w drodze powrotnej do Ocosingo...
las barracas... / koszary...
las casas en la mili.. / tak mieszka wojsko :) no nieźle.... miejscowa ludność - widać trochę na wcześniejszych fotkach...
en Ocosingo.. Navidad en la proxima semana... / Ocosingo... ta.. zbliżają się święta...