Zakynthos, here we come!
Plaża w Kalamaki
Kto wypatrzy psa?
Kleftiko - od góry papryka, kozi ser, pomidory, baranina, ziemniaki. Nie dla vegów ta przyjemność. :)
Port w Agios Nikolaos (a na nabrzeżu nasz Chevrolet ;))
...i ta fantastyczna cisza. Upał i cisza. Bosko.
Tej wody jest 12 metrów...
Wszędzie w Volimes widać pamiątki po trzęsieniu ziemi sprzed >30 lat. Tu była cerkiew.
Callinico Retsina - cudowne wino, ostre w smaku, ale bardzo orzeźwiające
Podobno rzadkość w Europie.
Bar, naprawdę. Ceny nawet nie kosmiczne. :) Na Marathonisi inaczej nie można (to niemal ścisły rezerwat).
Do zobaczenia, Zakynthos. Na pewno wrócimy.