Na październikowe chłody muchomorki odporne. :)
Sromotnik bezwstydny. Grzyb częściowo chroniony, mimo nazwy nie jest trujący. :)
Sromotnik bezwstydny
Rudy, rudy rydz... :)
Gołąbek winnoczerwony. Chyba. :) Bo są jeszcze ciemniejsze. Nie zbieram gołąbków, za dużo tych gatunków a niektóre mogą przyprawić o ból brzucha. :))
Muchomor
Koźlarz
Muchomor porfirowy... chyba. :)
Jeszcze jeden grzybek którego nie trzeba przedstawiać. Muchomor czerwony
Tych nie znam. Jak moherowe berety. :))
Borowik... Mistrz ukrywania do sędziwego wieku. :)
Jeszcze jeden gołąbek.
Podgrzybek, wprawdzie też borowik ale...
Bez wątpienia szlachcic wśród borowików. :)
O muchomorki najłatwiej w lesie... :)
Kolorowe dziwadełka. :)
Rydzyk w Zielonej Górze!
Ten prawdziwek aż osiwiał zanim trafił na znalazcę. :)
Kania czubajka_sowa
Dał radę, gałęzie i gruby mech nie powstrzymały borowika. :)
Następny prawdziwy siłacz, choć ten walkę z mchem przypłacił pęknięciem głowy.
Jak tu takiego znaleźć w liściach? :)
Coraz rzadziej trafia się czerwony muchomorek. :(
Koźlarz chował się za brzózką.
Trzeba mieć farta by nie rozdeptać. :)
Maślaczek nieśmiało wynurza się z mchów.
Gołąbek zrobił zapas wody. :) Będzie susza!
Młody szmaciak, gatunek chroniony.
Muszkieterowie :)
Prawdziwa rodzina, 2 + 3! :) Dwójka była jeszcze pod mchem, aborcji nie zrobiłem. :)
Sarniak dachówkowaty
Te grzybki chyba jedne z ostatnich. :(
Ostatnia kania AD 2010? :)