Katmandu z korytarza hotelowego
za chwilę startujemy do Lukli - początek trekkingu
Samik czeka na start :)
pas startowy w Lukli [2840 m npm]
brama - symboliczny początek trekkingów i wypraw
jabłka są jedynymi owocami, jakie udaje się wyhodować na wysokościach
fasola w trakcie suszenia :)
pierwszy wiszący most na trasie
Dj Tenzing rządzi :D
Snoopy dociera wszędzie
wejście do Sagarmatha National Park
z niepewną miną na moście ;)
tak pracują tragarze, w koszu niosą nawet 50-60 kg
najpiękniejszy wiszący most na trasie
afirmacja życia
w taki sposób drogę do góry pokonuje mięso
pierwszy widok na Everest i Lhotse
Mount Everest
Lhotse
Namche Bazar [3440 m npm] - stolica Szerpów
pokój w lodży i "extra blanket", czyli niezbędna dodatkowa ciepła kołdra :)
Puchatek też dociera wszędzie
kapusta w trakcie suszenia
Thamserku
Everest, Lhotse i Ama Dablam
tak wygląda szczęśliwy człowiek, który spełnił swoje Wielkie Marzenie :)
Island Peak
Everest
Ama Dablam
Khumjung [3780 m npm] - wioska założona przez Edmunda Hillary'ego
pyszne papryczki w trakcie suszenia
skalp Yeti
pierwszy na świecie zimowy zdobywca Everestu - Leszek Cichy [z prawej :P]
donat na 3,5 tys. m npm :D
Thamserku z okna lodży na prawie 4 tys. m npm
Cho Oyu po raz pierwszy
mój porost
ja z porostem ;)
Cho Oyu i jego zdobywca - Mingma
nasi tragarze jak zwykle w biegu
Sherpa Stew - tradycyjna zupa jarzynowa
zachód słońca w Macchermo [4470 m npm]
w dole Macchermo, miejsce naszego noclegu poprzedniej nocy
jezioro LongPonga [4710 m npm] - pierwsze z trzech w drodze do Gokyo
taki uśmiech tylko w Nepalu - zdjęcie zrobione przez Bartka Szatana
jezioro drugie - Taujung Tscho [4740 m npm]
gęś tybetańska
lodża w Gokyo [4790 m npm]
Gokyo i jezioro Dudh Pokhari widziane ze szlaku na Gokyo Ri [5357 m npm]
piaszczysty pas przed szczytami to lodowiec Ngozumba
widok z wysokości około 5200 m npm
umywalka
Phortse [3810 m npm]
najpiękniejszy widok, jaki widziałam w życiu... -> Everest, Lhotse i Ama Dablam
miejsce naszego noclegu w Pangboche [3930 m npm] z gorącym prysznicem :)
pomnik pamięci ofiar Everestu
Thokla [4620 m npm] z Ama Dablam w tle
Cholatse
Nuptse w świetle zachodzącego słońca
Tabuche
Cholatse nocą
Tabuche nocą
a to nie był najzimniejszy nocleg... woda jeszcze nie zamarzła. ;)
Tabuche i Cholatse -> najpiękniejsza ściana, jaką widziałam z tak bliska
w drodze do Gorak Shep [5140 m npm] - najwyższy ze szczytów to Pumo Ri - święta góra Tybetańczyków
kość Yeti ;)
Nuptse [zdjęcie zagadka - znajdź Everest :)]
lodowiec Khumbu widziany ze szlaku na Kala Patthar [5550 m npm]. zdjęcie zrobione z wysokości około 5300 m npm
Lingtren
resztki jeziora
wyschnięte jezioro i Gorak Shep [5140 m npm] - miejsce naszego najwyższego i najzimniejszego noclegu [-5 st. w pokoju i zamarznięta woda mineralna, która miała posłużyć do umycia zębów ;)]
Pumo Ri i Kala Patthar
dwa koty, czyli co wysokość robi z człowiekiem ;)
osada Thukla w drodze powrotnej
Tabuche i Cholatse
mijamy Dingboche w drodze do czortenu Kukuczki
polski Corny na 4,5 tys. m npm -> bezcenny!
w oddali Lhotse
czorten poświęcony pamięci Lhotse South Face Heroes: Rafałowi Chołdzie, Czesławowi Jakielowi i Jerzemu Kukuczce...
miejsce naszego noclegu w Deboche [3820 m npm] - lodża Rivendell
największy klasztor buddyjski - Tengboche [3860 m npm]
podobno mnisi tybetańscy.... ;)
spotkać kruka w Himalajach, to jak natknąć się na gołębia na Długiej ;)
odciski stóp, które medytując zostawił w kamieniu Lama Dorje w XVI w.
powoli żegnamy Himalaje i wracamy do Lukli...
po sześciu dniach - nareszcie bieżąca woda :)
współlokator
z powrotem w Katmandu
jedno z najsmaczniejszych śniadań w życiu - naleśnik z jogurtem i owocami po powrocie do Katmandu :) - zdjęcie autorstwa Bartka Szatana
w drodze do Świątyni Małp - Swayambunath
tak powstaje nepalski teledysk :D
impreza motocyklistów przed klasztorem
lecimy do Chitwan :)
kąpiel ze słoniem - wyraźnie widać, kto tak naprawdę jest kąpany ;)
kolejna atrakcja: spacer po dżungli na słoniu :)
pokaz tradycyjnych tańców ludu Tharu
mój pokój w Chitwan
bardzo wyczekiwane miejsce - przedszkole dla słoni
słonikowa bitwa o smakołyki
mały słonik nie jest wcale taki mały, ale bardzo przyjemny w dotyku :)
świątynia kultu Siwy Pashupatinath w Katmandu - miejsce uroczystych kremacji zwłok
Stupa Bouddhanath w Katmandu
Katmandu - ciąg dalszy
Durbar Square
ostatnia noc w Nepalu - widok z okna w Nagarkocie, wiosce na wzgórzach otaczających Katmandu
ostatni zachód słońca w Nepalu oglądany przez naszą grupę
poranek przed wyjazdem. przygoda dobiegła końca...
a tak wygląda "wypoczęty" [ale bardzo szczęśliwy ] człowiek po urlopie na lotnisku w Delhi w oczekiwaniu na lot do Moskwy
na zakończenie - nasza ekipa w Lukli :) zdjęcie wykonane przez Marcina Prusa
z Olą na ognisku pożegnalnym w Nagarkocie :) - zdjęcie autorstwa Bartka Szatana