Karolina i Iwona
graniczny grzybek
ja
pod szczytem Małej Babiej
i już na szczycie - zejście na Bronę zajęło nam prawie godzinę - zaspy z nawianego śniegu miejscami po pas
prawie pusta jadalnia nowego schroniska na Markowych Szczawinach...
w drodze na Babią, na wschód słońca
Iwona pod Babią
Baba Jaga?
Babia przywitała nas mgłą i lodowatym wiatrem - ze wschodu słońca nici
próba wędrówki na rakietach - śniegu było jednak zbyt mało
wyszliśmy już z górnej warstwy chmur i Kępa przywitała nas bajkowymi krajobrazami - widok na Policę...
...oraz na Tatry (podnóża oraz szczyty w chmurach)
z morza chmur wyłaniał się szczyt Lubonia Wielkiego
widok z Sokolicy
wieczór w schronisku - zaczynamy licytację
pokój w którym spaliśmy - wielki, pusty i zimny
hmm
drewniany kościół w Zawoi Centrum - tutaj zakończyliśmy zbiórkę pieniędzy na WOŚP