Start!
Granica Węgiersko-Rumuńska
Wielka Strzała!
Stogi w Rumunii.
Dziwaczne budownictwo w Rumunii...początek,
Dziwaczne budownictwo w Rumunii...koniec.
Furmanka;)
Na campingu w Rumunii.
Na campingu w Rumunii. Do samej Chorwacji prześladowały nas takie "toalety"!
Kolejna furmanka.
Most pomiędzy Rumunią a Bułgarią.
Bułgaria i ich cyrlica witają!
Winieta - paragon zapisany cyrlicą.
Na campingu w Bułgarii.
Woda czyściutka!
Pluskamy się:)
Oooo, chyba widziałem kotecka!
Profesjonalne systemy pomiaru temperatury we Fiacie!
Po drodze napotkaliśmy na obowiązkowy objazd....
Bułgarska droga do granicy z Turcją.
Konicec objazdu...
..i już było lepiej.
Fiacik ma nieszczelny łącznik.
TURCJA!
Tutaj drogi były full wypas;)
Zaklejanie maski podczas jazdy...
META!
Kotecek;*
Karawan dostawców pizzy, ciekawe kto zamówił tyle na raz?:D
GRECJA!
Camping w Grecji.
Aleksandropol.
Misja Żbik!
Przez chwilę było niebezpiecznie, ale udało się!
A to juz Macedonia!
Sponch Bob!
W Macedonii jest bardzo dużo Garbusków ;)
Przed naszym noclegiem w Ohrid.
Wiecęj niż Garbusków jest tam aut naszej rodzimej produkcji:)
Jocker!
Jeziorko w Ohrid.
Ręka programisty.
Naprawa lampy.
Wjeżdzamy do Albani!!
Dziwne budownictwo w Albanii.
Byliśmy około 800 m.n.p.m.
Osioł.
Albania - kraj szrotów i mercedesów.
Albania - ciekawe rozwiązanie na plątające sie po podłodze kable;)
Dziwaczne pojazdy....
Sołtys zwinął asfalt. Poźniej było już tylko gorzej....
Camping w Czarnogórze.
Kozy i koziorożce;)
Dzrzewa oliwne.
Czarnogóra.
Widok z klifu.
A to już widoki z Bośnii i Hercegowniy.
Trzeba uważać gdzie zostawia się samochód ;))
Zachód słońca nad Dobrovnikiem w Chorwacji.
Camping w Baska Voda.
Woda czysta, tylko plaże kamieniste....
Maciej odpoczywa;)
Makarska.
Rower wodny ze zjeżdżalnią!
Jeziora Plitvickie.
Kaczka - lewitacja.
Wodospad.
Taaaka ryba!
Nadal Jeziora Plitvickie.
Prater we Wiedniu.
Na tej jechaliśmy:D
Ratusz we Wiedniu.
Opera.
Pałac Habsburgów.
Palmiarnia.
Brno nocą.
Restauracja Vytopna w Brnie.
Restauracja Vytopna - dostawa napojów:D
Złota polska jesień!
POLSKA!!! ... za 1km ;)
Na sam koniec odpadło lusterko, w sumie i tak nie było potrzebne, bo tylna szyba została zasłonięta bagażami;)