No, nareszcie jakaś wolna tablica!!!
Można powiesić plakat. Jakieś krasnoludki nas ubiegły i ponaklejały ogłoszenia na słupach...
...szkoda,że nie dały znać wcześniej. Ale nasze i tak były ładniejsze i pomarańczowe!!!
Znajomy rowerzysta zrobił nam zdjęcie.
Dla pewności jeszcze jedno pociągnięcie pędzla...
Suuuuuper!!!
Dla Kasi też znalazłyśmy " wolny" słup, na Kochanowskiego.
Jeszcze ostatnie poprawki.
Huura, można zawiesić kolejny...
Ale ładnie...
A teraz na Włościańskiej.
I koło Parkowej.