dojazd do domu tuż po przyjeżdzie
wjazd do domu, widok na "Jokera" i snieeeeeeggggggggggg
goście z Finlandii
powitanie z " przyszłym tatusiem " :)
"żona" nadciąga :)
powitanie??
całkiem fajna laska a gdzieś idzie....
gdają i gadają a poznać sie nie dają .. haha
Age wdzie na " psiem" - zaczyna sie spacer kudłaczy
widoczki ze spaceru - fragment rzeki
już wielka woda tedy w zeszłym roku "szła", na razie cisza
dzięcioł w drzewo pukał dziewcze płakało....
wyraznie sniegu ubywa
kilka dni minęło i śnieg znika
przy okazji i rzeka zaczyna przybierać
widać za drzewami jaka robi się rwąca
haha niby była wiosna a znów snieg sypie i sypie i sypie... bleeee
kwiecień plecień bo przeplata trochę zimy troche lata...- oto dowod
zarośnięte wzgórze
mała wycinka badyli, krzewów i drzew
trzeba to sciac bo za chwile beda wielkie drzewa
no to do roboty :))
Wojtek w swoim zywiole :)
efekt zaczyna byc widoczny...
plac robót w Norwegii , a co dopiero to samo było w anglii.. może powołaniem Wojtka jest zostac drwalem hahaha
im bliżej domu tym wiecej odrostów
widok na zbocze... marsz do fryzjera... hahaha
tak wyglada po dniu wycinki
widok wieczorem... coraz mniej drzew
zbocze prawie ogolone :)
to juz chyba koniec - widok z okna
znow poranek ze sniegiem????
były krzaki nie ma krzaków
teraz 100 lat zeby sie to rozlozylo bo nikt takiego drzewa nawet do palenia nie chce
gdyby był to obraz pewnie miałby tytuł "śmierć drzewa" :(
było sobie drzewo..... smutne
widok z góry , teraz widać wszystko
tęcza nad Liege
a jeszcze chwile temu padał deszcz...