Tak doczekać się nie mogłam,że pojechaliśmy na lotnisko dzień za wcześnie... taki mały "falstart" ;)
A tu moją fryzurę inspirują palmy ;)
I już we właściwy dzień...
Tatko, Władek...
...i waaaałówka!
Sosik od Maminki...
...i przytulanko z Tatkiem ;)
Integracja ;)
Specjalność Tatki...
Wycieczka po Lanzarote-Park Timanfaya
Można na takim wielbłądku...
...pojechać w siną (rudą) dal ;)... nie skorzystaliśmy
Wycieczka po Lanzarote-Park Timanfaya - można podziwiać tylko z autobusu... a widoki księżycowe.
Grill nad lawą.
Odslalarnia
El Golfo - zielone jeziorko oddzielone od morza czarną lawą
El Golfo
I przerwa na piwko
Płyniemy na Fuerteventurę
Fuerteventura - płyniemy do Gran Tarajal.
Spotkanie z jachtem AnnaF rozpoczęło się już w poprzednim porcie-Gran Tarajal. Miła ekipa.
Zrównali się z nami...
...i wyprzedzili.
Płyniemy do Morro Jable.
A ryby nie biorą i już...
...to kolacja będzie "po męsku" ;) - już w porcie.
Na szczęście już śniadanko "normalne" ;)
Autko z Morro Jable.
Morro Jable-Fuerteventura.
Morro Jable-Fuerteventura-i piaszczysta plaża co na wyspach wulkanicznych nieczęste.
;)
Pozowanko musi być ;)
I z Tatką też!
Placki ziemniaczane - ciasto przygotował Władek...
...w tym czasie Artur "kroił"kapustę do zakiszenia...
...na wszystko musi być "patento".
A placki smażył tatko...
A ja się oooobjadałam...i dokumentowałam rzecz jasna!
To płyniemy dalej.
Kolejna nocka w morzu... teraz trochę chlapie i buja... a tatko spokojnie kaweczkę.
Płyniemy!
Niby prędkość i kurs, że "mucha nie siada"... a jednak się do czegoś przyczepiła ;)
Zwiedzamy Gran Canarię.
Gran Canaria
Tam byliśmy ;)
Jedziemy dalej... tylko gdzie ja mam kluczyki????
Postój w miasteczku, którego nazwy nie pamiętam...
...ale kawkę mają dobrą.
Lampka za Naszych Bliskich-jest 1.XI.
Im wyżej tym pogoda gorsza.
To uniwersalna nazwa... taki disco znajdzie się wszędzie!
Ogódek.
Uśmiechnięty kasztan.
Cruz de Teida w deszczu.
I mgła popsuła wszystko!
To zjechaliśmy niżej...
...i znów widoczki wróciły.
To się jada ;)
Zakręty.
Spadajcie... spadajcie!
Ale kwaśne były.
Terror-Gran Canaria
Terror-Gran Canaria-patronka wyspy objawiła się w drzewie.
Terror-Gran Canaria-kolejna przerwa kawowa
Las Palmas - wypływamy i co widzimy... ten jacht startuje w Volvo Ocean Race!
Tatko.
Wypływamy z Las Palmas
A inni już do domu wracają...
Buja buja!
Daleko to jeszcze?
Spora była falka.
Wybierać!
A może korbką łatwiej?
Arquinegin - Berg na kotwicy, palmy i ja :)
A tak było ciepło!
Maspalomas.
Wydmy w Maspalomas.
Tu gdzieś jest tatko!
O jest!
Wydmy w Maspalomas....
...można się poczuć...
...jak na pustyni...
...z burzą piaskową!
Arquinegin
Arquinegin-ławka szyderców?
HA!
Puerto de Mogan-Gran Canaria
Wycieczka samochodowa po Teneryfie.
Teneryfa
Niezłe drzewko!
Teide-najwyższy szczyt Hiszpanii.
Kolejką na Teide
Widok z Teide...
...i sam szczyt - żeby tam wejść trzeba najpierw uzyskać pozwolenie.
Widok z Teide
Teide
O proszę! Śnieg tu może być!
I ostatni obiad Tatki - "specialise de la meison" - "kurczak po grecku"
Mmmmmniaaam
...pychotka..
"że aż nam się uszy trzęsły!"
I pożegnalne śniadanko.... i kto mi będzie teraz takie robił????