Wąchanie kwiatków to niebezpieczne zajęcie...
Sukces!
Kwiaty z bliska...
...bliżej...
Osy też się pojawiły
Gabcia jakaś taka niezadowolona czegoś.
Chyba ma już dość tego fotografowania.
Mrówka albo mucha w wykonaniu mojej szacownej Mamy ;-)
Oho, znowu przyszedł i fotografuje...
Tak się wypoczywa na słoneczku. Tylko szkoda, że słoneczka nie było za wiele...
Ojć...
Ignoruje mnie chyba.
Pyyyyszności na grilla...
Hmm a z tej strony to jak Mrs. Smith ;-)
Kolejna seria...
To już chyba definitywnie oznacza KONIEC!?
Zemsta jest słodka... Teraz ja na celowniku...
Ciekawe czy coś jeszcze zostało?
Cale nas trzy Osoby było.