Štrbské Pleso - widok na wodospad z brzegu stawu
Štrbské Pleso
Štrbské Pleso - koło dolnej stacji wyciągu krzesełkowego
Štrbské Pleso - droga od wyciągu do parkingu w centrum
Podbanské - ognisko koło domku
Demänovská jaskyňa slobody (Demianowska Jaskinia Wolności) - kolejka do wejścia. Wystałem się w niej ponad godzinę w deszczu bo chyba wszyscy stwierdzili, że skoro pada to trzeba jechać gdzieś gdzie jest "dach" nad głową :/
Demänovská jaskyňa slobody
Podbanské - nasz domek. W domku nie było prądu, woda była w strumyczku, za to był kominek przy którym można się było wieczorkiem wysuszyć i wypić piwko :)
Podbanské - a przed domkiem było mnóstwo jagód i poziomek.
Podbanské - droga do sklepu. Sklepik był klimatyczny, można było sobie np. walnąć 50 na miejscu ;)
Podbanské - efekt codziennego deszczu
Podbanské - przed sklepikiem
Podbanské - droga koło domku
Podbanské - zamaskowany dojazd do domku
Podbanské - zamaskowany dojazd CD, z drogi było go widać dopiero jak się go mijało. 3 dnia dopiero udało mi się w niego trafić bez cofania :)
Podbanské - coś się zapadło temu domku
Podbanské
Podbanské - ospały motylek, nie dosyć, że nie uciekał to jeszcze potem nie chciał zleźć ;)
Podbanské - malowniczy stawik w dolinie
Podbanské - szałasik
Podbanské - w całej dolinie jest kilkadziesiąt domków letniskowych, każdy w odległości min 50m, większość z prądem nawet te 2 km od szosy.
Podbanské - krasnal napotkany na szlaku
Podbanské - niebieski szlak
Podbanské - znowu nas złapał deszcz, więc zeszliśmy ze szlaku i wramy drogą do szosy
Podbanské - droga spory kawałek szła równolegle do szosy i już myśleliśmy, że pójdziemy w buraki. Okazało się, że na szosę wyszliśmy jakieś 400m od domu.
Podbanské - kominek w akcji
Podbanské - a tak wyglądał salonik w domku
Podbanské - widok spod domku
Podbanské - przejaśniło się na chwilę
Podbanské - koło hotelu do którego pojechaliśmy z nadzieją wybrania się na basen - ceny okazały się astronomiczne więc udaliśmy się nad potok.
Podbanské - mostek był trochę hardcore'owy, brakowało sporego kawałka na końcu :)
Podbanské - widok z mostku
Podbanské - w domku przy świecach
Tatranská Lomnica - wiatrołomy koło dolnej stacji kolejki linowej. Nie dosyć, że popadywało to jeszcze przez silny wiatr nie działała kolejka linowa pod Łomnicę.
Smokovec
Smokovec - w kolejce na Hrebienok
Hrebienok
Hrebienok - w drodze do wodospadów
Hrebienok - w drodze do wodospadów, Gabrysia z nowymi kijeczkami.
Hrebienok - wodospady Studenckie
zejście Smokovca. Tyle zostało z lasu.
zejście do Smokovca. W miejscu lasu są pola fioletowych kwiatów. Nie wiem co to było ale stoki były fioletowe.
zejście do Smokovca
Centrum Smokovca
Žiarska Dolina - szlak do schroniska
Žiarska Dolina - schronisko gdzie zjedliśmy pyszny obiadek. Na takich hulajnogach zjechaliśmy na parking żeby nie było za łatwo w ulewnym deszczu, który przestał padać jak wsiadaliśmy do auta - znowu się trzeba było suszyć.
Žiarska Dolina
Droga do Polski za Liptowskim Mikulaszem
Droga do Polski za Liptowskim Mikulaszem.
Zakopane - widok z naszego balkonu.
Levoča - mur miejskie
Levoča
Levoča - mury miejskie
Levoča - w wielu miejscowościach były takie megafony na słupach.
Levoča - widok z bramy na ryneczek
Levoča - podwórko restauracji
Słowacja - droga do Miskolca
Miskolc Tapolca - kemping pamiętający lata 80 jak nie lepiej.
Miskolc Tapolca - oprócz nad były dwa namioty (polacy), 4 domki (polacy) i jeden węgierski bus z jakimiś robotnikami.
Miskolc Tapolca - kemping
Miskolc Tapolca - Görömböly - Tapolca Üdülőhely. Język sobie można połamać na tej nazwie ;) Chyba najfajniejszy basen w jakim kiedykolwiek byłem. Część basenów na zewnątrz z krystalicznie czystą wodą, a część w grocie.
Miskolc Tapolca - Görömböly - temp wody 30°C
Miskolc Tapolca - Görömböly - największy basen, w tle wejście do groty
Miskolc Tapolca - Görömböly
Miskolc Tapolca - Görömböly - wejście do groty
Winnica pod Tokajem
Następna winnica pod Tokajem
Tokaj - główny deptak
Tokaj - bar w bocznej uliczce
Tokaj
Tokaj - widok z mostu na Tiszę. W wodzie cała masa śmieci.
Tokaj - nasz kemping. Tutaj już było zdecydowanie lepiej :)
Tokaj - działał nawet bar, z którego nie skorzystaliśmy, bo wcześnie w centrum niemiłosiernie objedliśmy się gigantyczną porcją pysznego gulaszu.
Tokaj - legendarne arbuzy :) Legendarne, bo Zielona zanim dojechaliśmy na Węgry naopowiadała się jak to za PRL na wczasach na Węgrzech objadała się arbuzami i brzoskwiniami :)
Sárospatak - basen termalny :) Większość osób to Słowacy, trochę Polaków i niewielu Węgrów. Cena basenu bardzo przyjemna - wyszło coś 34 zł za cały dzień dla 4 osób :) Temperatura wody 28°C Słoneczko gratis :)
Sárospatak - basen termalny
droga do Sátoraljaújhely
Sátoraljaújhely - kolejna prosta nazwa miejscowości. Połowę brzoskwiń zjadła Gabrysia :) Winogrona i arbuz były rewelacyjne.
Sátoraljaújhely - tyle zostało z granicy
Sátoraljaújhely
Na Węgrzech i Słowacji królowały słoneczniki.
Gdzieś na Słowacji.
A to już Polska - Bieszczady
Wola Michowa - schronisko przy szosie gdzie zatrzymaliśmy się na pierogi :)
Wola Michowa - schronisko przy szosie. Szczeniak został prawie zamęczony przez Stasia :)
Wola Michowa - schronisko przy szosie - oprócz szczeniaka były jeszcze bociany - nie dały się złapać
Wola Michowa - schronisko przy szosie
Wola Michowa - schronisko przy szosie - czekamy na jedzonko
Wola Michowa - schronisko przy szosie - kotek dał się złapać
Wola Michowa - schronisko przy szosie - pozujemy do zdjęcia
Wola Michowa - schronisko przy szosie - zamęczony szczeniak padł
Nad Soliną - Polańczyk.
Nad Soliną - Polańczyk - zamiast pasku glina ale Gabrysi to nie przeszkadza.
Nad Soliną - Polańczyk - widok na zaporę
Nad Soliną - Polańczyk. Widzę to jakąś nie konsekwencję ;)
Nad Soliną - Polańczyk - impreza na łodzi.
Solina.
Solina - tutaj dno było zdecydowanie kamieniste.
Solina - uczę się chodzić po wodzie.
Solina - oswojona jaszczurka.
Solina - terrorysta nad zaporą.
Gdzieś po drodze do Przemyśla
Przemyśl - nad Sanem
Przemyśl - dwa orły ;)
Przemyśl - Zaułek Wojaka Szwejka
Przemyśl
Przemyśl - i sam Szwejk.
Przemyśl - misie.
Przemyśl - przy lodziarni.
Krasiczyn - na działce wujka.
Wracamy do Krakowa