Planowany przejazd, w rzeczywistości wyszło nieco inaczej, ale jak to w życiu.
W tym domu zawsze zostaniesz wspaniale przyjęty.
Żółwiki ;)
Transporter na pifo...
Tak się jeździ w Rumuni za tirami :(
Bolą plecki i dupa ;)
Poranna mgła potrafi nieźle dać w kość.
Poranne śliwowicowanie, zdecydowanie miałem później problem.
Rumunia i jej przepiękne górskie szutry.
To już pewnie po raz ostatni nadarza się okazja aby przelecieć c7 w wersji offroad
Jeszcze tu wrócę!
Brosov Rumunia
Transafgarska - Rumunia
Ten potwór użarł mnie w brzuch :( Podobno Skolopendra
Dalej już nie pojadę, koło blokuje się od błota. Bułgaria
Ledwo udało mi się wyjechać z tych potwornych gliniastych dróg, a chciałem skrócić drogę.
A miało nie padać. Bułgaria
Istambuł Turcja i ten niesamowity klimat nawoływań do modlitwy.
Most nad Bosforem, udało się nie zapłacić :)
Motocyklisci - motocyklistom. Internet caffe dla zmotocyklowanych :P
Częsty widok, tani ruchomy próg spowalniający, nigdy nie wiadomo gdzie je spotkasz. Cholerne pluszaki :/
Ograniczenie do 70 a u mnie było 138 cieżka sprawa.
W brew pozorom to prawie centrum miasta. Turcja gdzieś nad morzem czarnym.
Postój w celu uzupełnienia zapasów wody.
Zaraz za granicą Gruzja - prawie Batumi.
U bram herbacianych wrót
Herbaciane pola Batumi
Te krowy są po prostu niemożliwe. Zero szacunku dla zmotoryzowanych
Kolejna stacja paliw, tym razem na korbkę.
Most nie do pokonania sprzętem.
Ta już nie bardzo się nadaje do jeżdżenia.
Tsaminda Sameba - Gruzja
Jane
Darius
Military Highway - Gruzja
Gori - Gruzja
Gori - Gruzja muzeum Stalina
Taxi z kogutem zrobionym z pojemnika po jogurcie.
Zjadł zęby na sprzedaży papryki.
Mięsny wersja Wschodnia Europa
Kot tez na sprzedaż ;)
Warcaby niby zwykła gra, a ile emocji.
Cóż, jeść się chce.
Garaż w domu, doskonałe miejsce do wszelkiego rodzaju napraw.
Boiler bez komina ze specjalnym sposobem odpalania, ale ciepła woda była :)
W takich domach ludzie mieszkają.
Kolega z kałachem :)
Centralna droga w mieście
Most na rzece...
No dobra to w która teraz stronę...
Pierwszy widok w Armenii. Idzie deszcz... trzeba wiać.
Blokujące się koło, zdecydowanie potrzebny mi jakiś enduro błotniczek, tak na przyszłe wyjazdy.
Z typu, napotkane stacje benzynowe.
Stacja paliw, tutaj kupuje się na wiaderka :)
Widok na Ararat z Armeńskiej strony.
Widok na Ararat
Agri w pełnej krasie (Arrarat)
Z dmuchawcami latawcami ;)
Zaklęta królewna? Chyba jej się nie spodobałem :(
Diabelski most - Nie wiem skąd pomysł na tego typu nazwę
Turcja zachodnia
Granica Syryjsko Turecka ponad 4 godziny odprawy.
Kibelek ;)
Nie z każdej studni da się napić wody
Nawet na pustyni można się zakopać w błocie
I tak dookoła... piasek, piasek i jeszcze raz piasek
Stara farbiarnia, przypadkowo odkryłem ją jadąc przez góry.
Noc nad Morzem Martwym -345m p.p.m
Co tak naprawdę chciałem pokazać?
Po tych wydmach nie da się jeździć :(
Morze Martwe
Świątynia Herkulesa a raczej to co po niej pozostało do naszych czasów
Hotel ten taki tani gdzie normalny turysta nie zagląda :) ale bardzo tani
Nowe sprzęgło do Elwooda, w Polsce kupił bym trzy kompletne za tą cenę
Schody do nieba ;) w ten skwar nie chciałbym tam dygać
Świątynia Herkulesa
Świątynia Herkulesa, ale to musiało być wielkie!!! Teraz się już tak nie buduje :(
Stoplica Jordani - Amman
Amman nocą jest niesamowity
... I moim oczom ukazało się serce Elwooda.
Nie ma jak to trzy ręce ;)
W zastępstwie Elwooda :) chyba zachorowałem na auto ;)
Pustynia Arabska
Widok na Jerycho - Syria
Łańcuszek, Elwood i dwie bestie "Wyprawy 125"
Czemu ja wcześniej nie wiedziałem iż można figi jeść surowe :(
Wyprawa 125. Magda i Darek z takimi to naprawdę można konie kraść.
W Londynie już byłem zatem kolejny kierunek już wiadomy.
Wymarłe miasto, do dziś mam ślady od ugryzień moskitów.
Tak się jeździ w Syrii i Jordanii, ale to nie wszystko widziałem całe rodziny na jednym skuterze.
Niech leżą w pokoju
Orzechy pistacji prosto z drzewa :)
Idealna ściana do nauki wspinaczki i pusta całkiem :)
Paliwo już niestety spuścił ktoś prze demną
Dzieciaki kolacja już gotowa
Otoczony przez balony, nowy film Hitchcock'a
Kapadocja
Skalny kościół w skalnym mieście
Ścieżka rowerowa, przecież Elwood to też jednoślad
Tu już jesień, czas do domu wracać.
He he skojarzenia same się nasuwają ;)
Gdzieś w Turcji a może już Grecji, kolacja na plaży...
Uprawne pole soli ;)
BMW & HONDA Team
Dwa konie, w drewnianym siedział Brat Pit
Na promie z Wolfem
Bawełna idealna do czyszczenia obiektywu.
Widok na półwysep Athos, wschód słońca
Meteora Grecja
Zaczyna się robić zimno a do domu jeszcze daleko
Byle by było wodoodpornie :)
Już do domu niedaleko - Dubrownik Chorwacja
Ostatnie spojrzenie na morze śródziemne.
Najlepsza pizza na świecie
Nie cierpie jeździć jak pada deszcz, a co dopiero ze śniegiem i jeszcze grzane manety odmówiły posłuszeństwa
2 miesiące zmieszczone w 16 minutach