Elementy wymiennika ciepła rozłożone do sprawdzenia. Pionowe rurki mają po 2m długości, poziome kolektory zbiorcze zrobione są z pociętej na pół i później na kawałki rurki o długości też 2m. Powierzchnia kolektora wyjdzie ponad 3m^2. :) Ze wstępnych, zgrubnych obliczeń wyszło, że w ciągu godziny kolektor podgrzeje 30 litrów wody o 40 stopni. :D Chyba podłączymy go raczej do basenu niż do bojlera...
Podstawowe elementy składowe kolektora. Pozioma rurka o dużej średnicy, rurka pionowa o średnicy mniejszej i trójnik z przekładką redukcyjną.
Ze względu na brak odpowiednich trójników pozwalających połączyć poziomą rurkę zbiorczą z tymi idącymi pionowo, musieliśmy zastosować przekładki redukujące. Oto przekładka nałożona na koniec jednej z rurek, posmarowana pastą lutowniczą.
Złożony pierwszy zestaw elementów. Ten konkretnie wymagał jeszcze jednego elementu, bo 2 przekładki okazały się mieć niewłaściwą średnicę zewnętrzną i trzeba było połączyć je z trójnikiem za pomocą dodatkowego, krótkiego kawałka rurki o odpowiedniej średnicy.
Lutujemy trójnik do przekładki i rurki.
Końcówka lutowania, po dołożeniu cyny.
Polutowane trójniki do rurek pionowych.
Pierwsza pozioma rurka złożona z elementów, przed lutowaniem.
Pierwsza pozioma rurka po zlutowaniu wszystkich odcinków. Wyszła, oczywiście, krzywo.
Pierwszy trójnik przylutowany do dwóch odcinków poziomej rurki. Te 120 cm liczone jest od ostatniej rurki pionowej. Luty na trójniku zdążyły już zaśniedzieć od topnika.
Świeże luty na trójniku z drugiej strony kolektora.
Druga pozioma rurka. Też wyszła krzywo.
Próba szczelności. Podłączyliśmy wąż ogrodowy z wodą z wodociągu.
Oj, jednak coś cieknie! Jeden lut do wymiany.
Przed powtórnym lutowaniem, trzeba miejsce oczyścić.