Wiersz Kuby, czy tam Heraklesa w jego wykonaniu.
Przygotowania do konkursu. "Żołnierze", jako część naszej scenki, zamiast zbroi posiadają siatki z Lidla.
"Boginie" z I b (biol-chem).
"Tancerki" z 1 a (humanistycznej)
Kuba jako Herakles płci żeńskiej.
Pani Sz. jako organizator i prowadząca konkursu.
Jury konkursu.
Publiko-uczestnicy.
Dziudzi jako Dionizos, z tancerkami wokół. Kielich trzymany w dłoni to kielich mszalny bodajże, futro i tancerki pochodzenia nieustalonego.
Nie zrozumiałem głębokiego przesłania tej scenki w wykonaniu Zosi i Wojtka (1a).
Michaś jako Herakles.
Jak napiszę "Amber" to się obrazi, więc po prostu Paulina jako... hmm... Afrodyta? (1b)
Dagmara jako Hefajstos. (1b)
Natalia jako Persefona (1b)
Martyna jako Nike (1c, czyli moja klasa)
Kasia jako... hmm... Atena nie, może Afrodyta? (1c)
Paulina jako Atena (1c).
Delegacje klasowe odpowiadają na pytania z mitologii i tematyki biblijnej.
Fragment scenko-prezentacji klasy 1a. Obraz z rzutnika.
Kuba w roli Heraklesa, który był w jego wydaniu płci żeńskiej i jako trzynastą pracę miał wykraść papier toaletowy z kibla Paszczoklesa na Olimpie. (1b)
Kuba czyta swój wyśmienity wiersz (zdjęcie nr 1).
I rozpoczyna się nasza scenka. Lissek jako Odyseusz w straszliwie kłującej w obiektyw kamizelce dowodzi okrętem "Akumulator" - pochodzenie nazwy pozostawiam wyobraźni czytających :) Od razu ostrzegam, że ja tych zdjęć nie robiłem, więc różna jest ich jakość.
Akumulator płynie poprzez Morze Śródziemne. Nie wiem gdzie Filip trzyma tą rękę.
Żołnierze wyszli ze statku.
Polifem, czyli Olek.
I dostał kota, a nie, tfu, misia (ostatnie zmiany reżysera) na pożarcie.
Boski Eol i jego wiatry w wykonaniu Boskiego Dave'a.
Więcej Boskiego Eola.
"Macie Chrunchips? Bo u mnie jest impreza." - nikt nie zrozumiał po co on ciągle wplatał ten Crunchips.
Martyna jako Kirke, córka słońca, warto zwrócić uwagę na symbolikę latarnii na obrazię na rzutniku :)
Nie wiem gdzie tu jakakolwiek ostrość, ale cóż. Chyba wpierniczają wypieki, zafundowane pośrednio przez rodziców Filipa. Zaraz zamienią się w świnki.
Kirke zalotnie spogląda na Odyseusza. Tak, wiem, że nie widać. "A była tak łagodna i kochająca, że rok przesiedział w jej pałacu" - fragment z mitologii.
Syreny. A raczej jedna syrena i jeden nieudany eksperyment genetyczny w kalesonach zamiast rajstop. Miało być "piękne panny (wchodzi Gosia)... do połowy (wchodzę ja)" i było.
Bartek jeszcze jako kamień, ale już za chwilę Helios, zabijający wszystkich z powodu zjedzenia krów na jego wyspie. Tu już powróciłem do mego aparatu.
Helios się wyłonił. "Ja was..." Dotąd nie wiadomo, czy te przerażenie zostało wywołane jego potęgą, czy też twarzą.
"I począł zabijać żołnierzy. Okazało się, że ma na sobie zbroję Sensei, która dodaje +3 do siły i +2 do szybkości"
"Przepraszamy, ale przez przypadek... zabiłem Odyseusza. Tą scenę musimy powtórzyć."
Pimp my Odyseusz.
Właśnie trwa odpicowywanie Odyseusza przez Atenę.
"Tuż przed dotarciem do domu, ujrzał swojego najwierniejszego sługę - psa Argosa. Wpadł on jednak pod rozpędzonego posłańca" - ma się ten refleks z meczy piłki nożnej :D
Filip jako zalotnik.
Dziubek płci żeńskiej jako Telemach, SYN Odyseusza. Taki ładny fragment o dziadach napisałem, a stał się niezrozumiały. Nieważne, mieliśmy 9/9 pkt. za scenkę.
Odyseusz strzela z łuku i trafia przypadkiem w zalotników.
Zaczyna się recytacja wierszy. Karolina z 1b.
Karolina powiada co ma do powiedzenia, Olek obserwuje, a Filip się przygotowuje. Bartek podgląda oceny wystawiane przez jury.
Filip wypowiada co ma do wypowiedzenia. "Twój kij i twoja laska dodają mi otuchy"
Galeria Twarzy - Filip.
Filip deklamuje wśród ruin "Akumulatora".
Monika zaczyna swoje ekspresyjne twórcze próby, za które zawsze dostaje najwięcej punktów, a ja mam najciekawsze ujęcia jej twarzy.
Monika 2.
Monika 3.
Monika 4. Mam nadzieję, że się nie obrazisz :P
Monika 5. Na tym kończymy naszą prezentację, na koniec poinformuję, że zajęliśmy 2 miejsce na 3 klasy, za 1a, a przed 1b.