Dzień, a właściwie jeszcze noc 1. Wieżowiec w Warszawie o 3 nad ranem.
Aleje Jerozolimskie, Warszawa, 3 nad ranem, w tle Pałac Kultury.
Parking pod Ostrowcem Świętokrzyskim.
Nasz namiot tuż po rozłożeniu.
Kilka innych namiotów i bagaże.
Nasz namiot, w tle Kondzio.
Bliżej nieokreślone wzgórze w okolicy.
Kawałek namiotu Gosi, Grzyba i Julki, w tle góra, pomiędzy nimi niewidoczny potok Wołosate.
Igor, Lissek i wnętrze naszego namiotu.
Jeszcze jeden widoczek naszego namiotu z okolicą w tle.
Ksiądz, Kora, Szczebel i pani :)
Igor bawi się twarzą.
Centrum Ustrzyki Górne City.
Jeden z czterech sklepów w wiosce.
Reklamowy stuff z górą w tle.
Dwa ciekawe wzgórza w pobliżu Ustrzyk.
Widok z parkingu w Ustrzykach.
Góry widoczne z ulicy.
Droga do pola namiotowego.
Sandra i Marta idą główną i jedną z paru ulic w kierunku pola.
Budynek campingu.
Robaczek.
Liść.
Strażnica Straży Granicznej?
Opustoszały z powodu późnej pory parking przy sklepach.
Potok Wołosate, jeszcze bez tamy.
Koncert ukraińskiego zespołu folkowego "Rusyczi".
Dzień 2. Dawny cmentarz, stała tam jeszcze cerkiew i osada, ale po 2 wojnie światowej zniknęły.
od lewej: Trollek (tyłem), fragment Stasia, Dziudzi (w zielonej koszulce, bokiem), Kondzio (tyłem), Szczepan, włosy Marty, przewodnik, włosy Sandry, bliżej nieokreślony osobnik, Makać.
Widoczki podczas wchodzenia na Połoninę Caryńską.
Nadal widoczki.
I jeszcze więcej krajobrazów.
Ja pozujący na tle pasma równoległego do Połoniny Caryńskiej.
Widoczków nigdy za dużo.
Tym razem patrzymy w drugą stronę.
Igor, Dziudzi, Kondzio vel Zraz i w tle ksiądz.
Igor, ja, Dziudzi i Kondzio. W tle Połonina Caryńska.
Tył Makacia, bliżej nieokreślona głowa, Mikołaj, bliżej nieokreślona głowa, tył Szczepana, Mały Karol, bliżej nieokreślona twarz, pół głowy i ucho Pawła, kawałek głowy Dziudziego, a w tle Połonina Caryńska.
Całkiem dobra widoczność, a i widoczek ładny.
Kolejny raz widoczek.
Trochę tzw traw alpejskich, a w tle pasmo równoległe do Połoniny Caryńskiej.
Strumyk ten w tym miejscu miał swój powierzchniowy początek.
Nowy, Dziudzi i Kondzio na szczycie.
Tabliczka na szczycie.
Szczyt.
Dalsza droga przed nami.
Igor, Dziudzi, Kondzio, Grzyb, Julka.