BIRMA - LONE THA VILLAGE - ŚWIT
Chciałem tam być. Chyba nawet nie wiedziałem, że chcę. Rangun był na mapie, Yangon jest na mapie, a ja krążyłem wokół BIRMY jak wokół zgniłego jajka. Najpierw Kaho Lak w Tajlandii, potem Kambodża. Kiedyś, w czasie pobytu na Cejlonie, byłem przekonany, że tak jak tam ludzie żyją, to gorzej być nie może. Krótki, trzydniowy pobyt w Angkor, dał mi przekonanie, że może być gorzej, ale Kambodża jest bezpieczna i piękna. Że mieszkają tam ludzie, którzy torturowali siebie nawzajem, bo żyli i żyją w kraju, który przechodził z rąk do rąk. Następny już miesięczny pobyt w Kambodży potwierdził moje przekonanie, że Kambodża ma w swojej historii wiele zbieżnych z Polską przypadków. Przypadków ze światowej historii komunizmu. Byłem coraz bliżej decyzji, by wreszcie zobaczyć Birmę. Jednak cały czas, tajemnicą była dla mnie odpowiedź na pytanie... jak wygląda kraj w którym rządzi wojsko od 48 lat. Dzisiaj już wiem.
Feb 5, 2010
Photos: 45